Julia Wieniawa w najnowszym wywiadzie stwierdziła, że w rozwijaniu kariery pomogło jej to, że od najmłodszych lat wiedziała, kim chce być w przyszłości.

Reklama

Uważam to za ogromny dar i przywilej, ponieważ większość moich rówieśników nadal nie wie, co chce w życiu robić. Dzięki temu szybciej mogłam zacząć realizować plany i marzenia - powiedziała.

Dodała, że wszystko co osiągnęła zawdzięcza ciężkiej pracy.

Bardzo dużo pracuję. Wydaje mi się, że czasami praca jest nawet ważniejsza niż talent. Praca, pokora i wdzięczność. W czasach szkolnych w weekendy nie chodziłam na imprezy, tylko do domu kultury. I to nie jest tak, że mama mnie pchała na afisz - powiedziała.

Reklama

W Polsce, niestety, ludzie często są przepełnieni żółcią i zawiścią. (...) Myślę, że duży wpływ miała na to historia. Przez wiele lat nie mieliśmy nic, a jak ktoś miał, to inni mówili, że wysługiwał się władzy komunistycznej albo kradł. To wciąż tkwi w naszej mentalności, choć przecież dzisiaj mamy nieograniczone możliwości. Każdy może odnieść sukces, wystarczy zabrać się do roboty - wyznała.

Podzieliła się też radą w kwestii związku.

Po euforii zakochania przychodzi codzienne życie, czasami monotonia – i nie ma w tym nic złego. To normalny proces. Trzeba to ogarnąć, a nie porzucać związek jak zepsutą zabawkę. Ludzie się zmieniają, a związki razem z nami. Na pewno nie umiem żyć bez miłości - powiedziała.