Ewa Minge podzieliła się w sieci wrażeniami z wakacji nad polskim morzem.

Reklama

Pozytywnie wypowiedziała się o Mielnie i panującej tam atmosferze.

Stwierdziła, że nawet przebywający tam "Kowalscy" zachowują się inaczej, niż mają w zwyczaju.

San Mielno. Kolejne miejsce na mapie Polski "moje". Plaża, jak widać nie jest przeludniona, "Kowalscy" mili, ceny różne, gofry najlepsze pod słońcem i dla nich właśnie wpadłam na chwile do naszego nadmorskiego kurortu - napisała.

Zbyt duże słowa? Nie, zbyt małe wyobrażenie nas samych o naszym kraju. Oczywiście dla tych, którzy kochają upały tropikalne szału nie ma, ale jest swojsko, nawet oscypki można kupić i kierpce - dodała.