Allan Górniak postanowił spróbować swoich sił w rapie. Jego mamie nie za bardzo przypadł do gustu gatunek, który wybrał syn, ale stwierdziła, że "choć nie lubi przekleństw i nie do końca jej się to podoba, to akceptuje".

Elżbieta Zapendowska zapytana o to, jak zapatruje się na twórczość Allana ukrywającego się pod pseudonimem "Enso" stwierdziła, że potencjał jest, ale trzeba sporo poprawić.

Reklama

Trochę faktycznie niewyraźnie śpiewa. To kwestia dykcji. Młodzi ludzie mają ją po prostu w d**ie, mówią niechlujnie na co dzień. Ale nie zdają sobie sprawy z tego, że podstawą hip-hopu jest tekst, więc jeśli nie można zrozumieć, o czym śpiewa wykonawca w piosence, no to o kant d**y potłuc. I trochę trudno ocenić ten tekst. Ale jest młody, niech pisze - powiedziała w rozmowie z "Faktem".

To syn Edzi, trzeba się nim zająć, zobaczymy, co się z nim dalej będzie działo - stwierdziła.