W rozmowie z "Faktem" biskup Antoni Długosz powiedział, co doradził wdowie po piosenkarzu. Były to dosyć mocne słowa.

Reklama

Przyznał, że nie do końca podoba mu się to, jak wdowa po Krzysztofie Krawczyku ubiera się po śmierci artysty.

Krzyśka traktowaliśmy jak swojego brata, więc trudno przyjąć to wszystko, ale wiara w pana Jezusa powoduje, że trochę inaczej się patrzy na śmierć - powiedział.

Nawet żonie Krzysztofa, Ewie, mówiłem, by nie chodziła wciąż w czarnym kolorze, bo to jest rodzaj niezrozumienia istoty chrześcijaństwa - stwierdził.

Ja wiem, że boli, ale wracajmy do słów Jezusa, że jest naszym zmartwychwstaniem i życiem i w tym kontekście, gdy przeżywamy odejście Krzysia i jego 75. rocznicę urodzin, to musimy pamiętać, że on ma pierwsze urodziny w niebie - podkreślił bp Antoni Długosz w rozmowie z "Faktem".

Podkreśił, że "chodzi o to, by ten ból przeszedł w wielką nadzieję".