Krzysztof Krawczyk junior zaliczył swój "ogólnopolski" debiut na Piątym Festiwalu Weselnych Przebojów w Mrągowie. Junior razem z muzykami Trubadurów zaśpiewali największe przeboje zespołu m.in. „Znamy się tylko z widzenia”, „Kasia” czy „Przyjedź mamo na przysięgę”.

Reklama

Tato, jestem w najlepszych rękach - powiedział po występie.

W gronie osób, którym nie spodobał się jego występ był menadżer Krzysztofa Krawczyka.

Na Weselu w Mrągowie syn Krawczyka. Jaką krzywdę można zrobić człowiekowi zagubionemu? - napisał w pierwszym poście.

Zaapelował też do Mariana Lichtmana "żeby przestał".

Krzysiu zadzwoń i pogadamy i będziemy kontynuować zawodową pracę w studio. Lichtman nie wiedzieć dlaczego pragnie zaistnieć przy pomocy Twego nazwiska. Nikt nie chce Cię skrzywdzić, tylko wytłumaczyć, że to, że jesteś synem Krawczyka, nie daje Ci statusu gwiazdy! Obudź się ze snu! - napisał.

Opublikował też na swoim Facebooku wymowny wierszyk, oceniający wokalne umiejętności Krawczyka juniora.

Jeśli ogórek nie śpiewa i to o żadnej porze, to widać z woli nieba prawdopodobnie nie może - zacytował słowa wiersza Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego.