Ślub roku

Reklama

Tę kategorię wygrywają aż trzy pary. Najgłośniej było o sakramentalnym „tak” w Łagiewnikach wypowiedzianym przez prezesa TVP Jacka Kurskiego oraz jego wybrankę Joannę. Ceremonia wzbudziła ogromne kontrowersje z racji tego, że pierwsze małżeństwo pana młodego zostało unieważnione przez sąd kościelny. Para pobrała się w sanktuarium w Łagiewnikach. Najbardziej spektakularna ceremonia to z kolei ślub Joanny Przetakiewicz i Rinke Rooyensa. Przysięgę złożyli na jednej z greckich wysp. Goście pary przed wylotem na uroczystość zostali poddani testom na obecność koronawirusa. Pannę młodą do ołtarza poprowadzili jej synowie, nie obyło się bez wzruszającej przysięgi, a wśród gości nie zabrakło byłej żony Rooyensa - Kayah. Trzecia ceremonia to ślub Martyny Wojciechowskiej i Przemka Kossakowskiego. Dziennikarze i podróżnicy pobrali się w podwarszawskich Markach. Wesele zostało utrzymane w stylu rustykalnym, a w podróż poślubną nowożeńcy ruszyli kamperem.

Miłość roku

W tym roku najgłośniej było o związku Blanki Lipińskiej i Aleksandra Barona. Pisarka powieści erotycznych mówiła, że wypatrzyła go sobie na jednej z show-biznesowych imprez. Baron nie opierał się zbyt długo i para szybko znalazła nić porozumienia. W marcu opublikowała pierwsze wspólne zdjęcie. Na Instagramie obydwoje zachwycali się sobą i relacjonowali wspólne wyjścia i wyjazdy. Podczas jednego z wyjazdów do Grecji Blanka zdradziła, że dostała od Barona niesamowity prezent, taki „na całe życie”. Choć jej fani podejrzewali, że pisarka jest w ciąży, spekulacje okazały się chybione.

Rozstanie roku

W tej kategorii także wygrywają Blanka i Baron. Ich związek nie trwał zbyt długo. W październiku para ogłosiła rozstanie. Zanim zrobili to oficjalnie, fani mogli domyślać się, że coś jest nie tak, po tym jak Blanka sama wyjechała na długo wyczekiwane wakacje w Egipcie. Próby czasu nie wytrzymał również związek Joanny Opozdy i Antka Królikowskiego. Dwa dni przed Sylwestrem aktorka napisała na Instagramie, że rozstała się z aktorem.

Daniel Martyniuk / Instagram

Skandal roku

Zwycięzcą tej niechlubnej kategorii jest Daniel Martyniuk. Syn lidera zespołu Akcent zdążył w tym roku zaliczyć ucieczkę z kwarantanny, pobyt w areszcie, awantury w miejscach publicznych oraz ostre słowa krytyki wobec ludzi biznesu. Oliwy do ognia dolała jego matka Danuta, która kazała „pozamykać te mordy” komentującym wybryki Daniela, a po rozwodzie obrażała byłą już synową twierdząc, że to „dziewczyna ze wsi” i domagała się zwrotu pierścionka, który jej ofiarowała.

Szok roku

Ten wywołała Anna Lewandowska publikują w sieci filmik, na którym tańczy z doczepionym brzuchem i wielką pupą. Nie wiadomo, jaka przyświecała jej idea, ale skrytykowano ją i zarzucono „body shaming”. Żonę Roberta Lewandowskiego krytykowała m.in. Maja Staśko, która ujawniła w mediach społecznościowych, że podobno miała być straszona za swoje niepochlebne opinie pozwami i karą. Wielkie poruszenie wywołała afera związana z uczestnikiem programu „Top Model”. Dominic D’Angelica został usunięty z finału, gdy wyszło na jaw, że ma na koncie wyrok za seks z nieletnią.

Zdjęcie roku

Show-biznesem wstrząsnęła fotografia Kingi Rusin, na której pozuje z piosenkarką Adele. Dziennikarka chwaliła się, że wykonano je na imprezie ‪Beyoncé i Jaya Z po gali rozdania Oscarów. Miała się tam bawić do 7 rano z największymi światowymi gwiazdami. Opowiadała o tym, jak Charlize Theron częstowała ją pizzą, a Bradley Cooper posyłał jej uśmiechy. Sam Leonardo DiCaprio miał trzymać ją za rękę. Okazało się, że na imprezie obowiązywał zakaz robienia zdjęć i opowiadania, co się na niej dzieje. Rusin została tak mocno skrytykowana, że usunęła post, ale internauci wykorzystywali skopiowane zdjęcie i tworzyli memy. - Oczywiście naraziłam się wielu osobom w Los Angeles takim materiałem. Ale taka jest cena pisania tekstów insiderskich. I trzeba trochę odwagi. Dziennikarze cały czas wszystkim się narażają. Bardziej narażam się myśliwym czy Ministerstwu Środowiska. Więc na pewno nie będę się przejmować ewentualnym zakazem wstępu na imprezy w USA. A miłą nagrodą są zaproszenia udzielenia wywiadów w światowych telewizjach – komentowała całe zajście Rusin.

Kinga Rusin / Instagram
Reklama

Kontrowersja roku

To z pewnością dotacje, jakie niektórzy artyści mieli otrzymać w ramach Funduszu Wsparcia Kultury. Największe oburzenie wywołały kwoty, jakie otrzymać miały zespoły takie jak Bayer Full, czy bracia Golcowie. Ten pierwszy miał otrzymać 550 tys. złotych. Muzycy disco-polo przepraszali nawet za zespół Sławomira Świerzyńskiego, gdy ten wypowiedział się na temat Kazika Staszewskiego. Komentując dotacje rządowe dla artystów i instytucji kulturalnych, piosenkarz powiedział, że zespołów takich jak Kult nikt ni słucha i nie zna. Kazik Staszewski, lider Kultu, był jedną z tych osób, które skrytykowały wsparcie w ramach Funduszu Wsparcia Kultury. Stwierdził, że nie rozumie wyciągania ręki do obecnego rządu w sprawie pieniędzy w dobie tak wielkiego kryzysu. Liderowi grupy Kult niedługo potem odpowiedział właśnie Sławomir Świerzyński. Ostatecznie dotacje zostały wstrzymane i ponownie zweryfikowane.

Wywiad roku

W tej kategorii także nie obyło się bez skandalu. Pod koniec stycznia głośno było o rozmowie Romana Praszyńskiego z Anną Marią Sieklucką, która w filmie „365 dni” wciela się w główną bohaterkę. Dziennikarz pytał ją m.in. o to, czy lubi seks, czy założyła na casting koronkową bieliznę i stwierdził, że „nie ma swobody ze swoim ciałem”. W obronie aktorki stanęły inne gwiazdy i dziennikarze. Autor rozmowy został zwolniony z pracy.

Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan z synem Heniem / Instagram

Narodziny roku

W tym roku na świat przyszedł syn Małgorzaty Rozenek- Majdan i Radosława Majdana. Mały Henryk bardzo szybko stał się gwiazdą Instagrama, a szczęśliwy tata od razu postanowił zadbać o to, by maluch stał się fanem piłki nożnej. „Ma moje uszy i stopy” – mówił z dumą. Drugiego dziecka, a dokładnie córki, doczekali się też Anna i Robert Lewandowscy. Laura, podobnie jak starsza siostra Klara, pojawia się na Instagramie rodziców, ale ci na razie nie pokazują jej twarzy.

Koronasceptycy roku

Wśród koronasceptyków byli m.in. Viola Kołakowska i Tomasz Karolak, Marcin Najman oraz Edyta Górniak. Jej wywody spotkały się z ostrą krytyką ekspertów oraz innych gwiazd. Kontrowersje wzbudziły wypowiedzi gwiazdy na temat tego, że w walce z koronawirusem miałyby pomóc witamina D i oregano, a w szpitalach, zamiast chorych, leżą statyści. Piosenkarka sceptycznie wypowiedziała się na temat szczepionek i stwierdziła, że Bill Gates „chce zrobić selekcję” ludzkości.

Siedzi sobie paru gdzieś tam. Jakby tutaj skłócić ludzi? Najlepiej, jak odwrócą się ku sobie. Życie, aborcja w Polsce. W Ameryce naciśnijmy guzik "rasizm". (...) Są na świecie czerwone i czarne mrówki. Jak się da te mrówki do słoika, one wędrują swoimi ścieżkami. Jak potrząśnie ktoś tym słojem, te mrówki zaczynają się zabijać – mówiła.