Małgorzata Borysewicz była uczestniczką programu "Rolnik szuka żony". To właśnie na wizji poznała swojego męża Pawła.

Reklama

Para ma już dwójkę dzieci. Syn Rysio przyszedł na świat w lutym 2019 roku, a w połowie października tego roku urodziła się ich córka Blanka.

Małgosia relacjonując swoją ciążę ubolewała nad tym, że przytyła i nie mieści się w ubrania.

Powiedziała nawet, że "nie rozumie, jak osoby ze sporą nadwagą mogą się ubrać i dobrze w czymś czuć", za co spotkała się z zarzutami o "body shaming".

Teraz rolniczka sama zaczęła pracę nad powrotem do sylwetki sprzed porodu.

W sobotę zaczęliśmy wspólnie z treningi (...), choć na pewno razem nie będziemy zawsze mogli ćwiczyć ze względów logistycznych , chcemy zrobić coś dla siebie. Każdego dnia gonimy, pędem przemierzamy nasze cele, pracujemy owszem fizycznie- ale to nie to samo. Podczas ćwiczeń odkrywam partie ciała, które nie były aktywne. Trening siłowy pod okiem (...) póki co jest bardzo przyjemny być może dlatego, że od porodu minął czas taki a nie inny( dyplomatycznie wybrnęliśmy z tematu porodu, sposobu rozwiązania , terminów, myślę że tego ode mnie tak naprawdę nie oczekujecie i ćwiczenia są podebrane indywidualnie pode mnie. Sama bałabym się ruszyć nogą. Nie wrzucam tego zdjęcia, by pokazać jak to wróciłam(nie) do formy, jestem na początku ćwiczeń i za jakiś czas sobie porównamy efekty. Po prostu cieszę się, że w końcu zrobiłam coś dla swojego zdrowia, nie tylko sylwetki ale też samopoczucia nie dla kogoś, dla mnie, to już progress. Grunt to zacząć, potem jakoś będzie - napisała.

Komentarzy pełnych zachwytu nad sylwetką Małgosi chwilę po rozpoczęciu treningów nie było końca.

"Wow, tak wyglądać półtora miesiąca po porodzie, gratuluję" - napisała jedna z fanek.