Zamknięte kina i teatry oraz wstrzymane zdjęcia na planach filmów i seriali spowodowały, że bardzo wielu przedstawicieli świata kultur i rozrywki bardzo mocno ucierpiało finansowo podczas pandemii koronawirusa. Dla niektórych, nawet odmrożenie branży nie poprawiło tej sytuacji.

Reklama

Marian Opania w rozmowie z "Super Expressem" wyznał, że wciąż odczuwa bardzo negatywne skutki pandemii:

Jak mi mija okres koronawirusa? Jest fatalnie. Odbiło się to na mnie bardzo finansowo, bo nie zarabiam, nie jest kolorowo.

Aktor dodał, że choć prace na planach zostały wznowione, on nie ma do czego wracać:

Nie mam żadnych propozycji serialowych ani filmowych.

Na szczęście Marianowi Opanii zostaje teatr. Jak wyznał, rozpoczął właśnie próby do spektaklu "Ława przysięgłych" w Teatrze Ateneum.

Opania to nie jedyny artysta, który wprost mówi o tym, jak pandemia koronawirusa odbiła się na jego finansach. O swojej trudnej sytuacji mówili między innymi Anna Korcz, Bartek Kasprzykowski, Joanna Kurowska, Jacek Poniedziałek czy Maciej Stuhr.