Dziennik Gazeta Prawana logo

Zientarski: Nasz kraj to Polska fotoradarowa

17 września 2009, 14:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Fotoradary na polskich drogach to zmora większości kierowców. Okazało się jednak, że ponad 30 proc. zdjęć wykonanych w latach 2007-2008 (czyli 7 tys.) zostało zrobionych źle i piratom się upiekło. Czy w takim razie jest sens ustawiać je przy naszych drogach? "Ustawianie ich w tak dużej ilości jest po prostu chore" - mówi Dziennikowi.pl ekspert motoryzacyjny Włodzimierz Zientarski.

>>>Tysiące zdjęć z fotoradarów na śmietniku

To, co porobiliśmy z fotoradarami w Polsce, to delikatnie mówiąc przesada. Można by powiedzieć, że nasz kraj to Polska fotoradarowa. Pytanie jest takie: dlaczego one nie są skuteczne? Większość z tych radarów jest pustych, więc działają tylko i wyłącznie na psychikę. Fotoradary mają swój sens w miejscach szczególnie niebezpiecznych, kiedy naprawdę występuje ryzyko, że mogą tam zginąć ludzie. Natomiast ustawianie ich w tak dużej ilości jest po prostu chore, jest schizofrenią, dlatego że ludzie przyzwyczajają się do nich i jeżdżą falami. Nie oszukujmy się, na fotoradary wpadają zazwyczaj ludzie obcy, którzy jadą daną drogą pierwszy raz. Wszyscy miejscowi wiedzą, gdzie one stoją i jeżdżą falami - przed fotoradarmi hamują, a kiedy je przekroczą, dodają gazu.

Znacznie bardziej sensowne jest ustawianie normalnych patroli radarowych w miejscach, gdzie jest naprawdę niebezpiecznie. Ludzie, którzy tamtędy jeżdżą, mają zakodowane, że tam może stać radar, i wtedy zwalniają. Wydaje mi się, że jest to znacznie bardziej sensowne niż stawianie niezliczonej ilości fotoradarów.

U naszych północnych sąsiadów w Skandynawii ludzie jeżdżą powoli, mimo że nie ma u nich takiej ilości fotoradarów. Wszystko dzięki temu, że kary były nieuchronne. To tzw. prewencja ogólna - nie trzeba było złapać wszystkich przestępców, wystarczyło zatrzymać kilku i bardzo dotkliwie ich ukarać. Najprostszą rzeczą jest wprowadzić zakazy, które do niczego nie prowadzą. Teoretycy prawa karnego twierdzą, że sama surowa kara nie odsuwa od przestępstwa. Wyniki są znacznie lepsze, gdy jest konsekwentnie realizowana.

Taka ilość radarów na naszych drogach sprawia, że kierowcy, gdy jadą samochodem, nie uważają na to, żeby nie przejechać człowieka, ale na to, żeby tylko nie wpaść na radar. Nie jeździmy ostrożnie dlatego, żeby komuś nie zrobić krzywdy, ale żeby nie dostać mandatu. I to jest całe nieszczęście - odwrócenie moralnego ładu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj