Kuba Wojewódzki w swojej cotygodniowej rubryce w tygodniku „Polityka” obśmiewa absurdy mijającego tygodnia. Tym razem wziął na celownik jedną z polskich aktorek, które próbują z różnym skutkiem zrobić karierę za oceanem. Za co dostało się Izie Miko?
Wojewódzki komentuje całą sytuację w swoim stylu. "Nasza kolejna wielka nadzieja eksportowa, aktorka prawie amerykańska Iza Miko, skontaktowała się ze światem za pośrednictwem menedżerki i mamy zarazem, czyli Grażyny Dyląg: >>Iza całkowicie skoncentrowała się na pracy - powiedziała - woli pracę niż facetów<<. W imieniu facetów informujemy, że my też wolimy pracę zamiast Izy Miko" – wyśmiał Izę Kuba na łamach magazynu.
Zastanawiające jest, co spowodowało taki atak na młodą aktorkę. Czyżby zrobiła coś nie po jego myśli? A może nie chciała się z nim umówić. To drugie jest mniej prawdopodobne, w końcu gwiazdor TVN, woli trochę młodsze panie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|