Człowiek-pająk wlazł na kolejny wieżowiec. Jak zwykle Alain Robert zamiast schodów czy windy wybrał drogę po ścianie budynku. Tym razem sprawdzał przyczepność powierzchni bocznych 280-metrowego Cheung Kong Center w Hongkongu. Francuz wszedł na niego już drugi raz. Poprzednio zmierzył się z nim w czerwcu 2005 roku.
Spiderman, a raczej L'Homme-Araignée, wdrapuje się na najwyższe budynki bez użycia żadnych zabezpieczeń. Ma na swoim koncie nowojorski Empire State Building, most Golden Gate z San Francisco, gmach opery w Sydney, a także warszawski hotel Marriott, który zdobył prawie 10 lat temu.
Wspinaczka na dach zajęła mu 20 minut. Jednak największym osiągnięciem francuza jest liczący 101 pięter (508 metrów) najwyższy budynek świata Taibei 101. Zajęło mu to 4 godziny. Po wejściu na szczyt zwykle aresztuje go policja za zakłucanie porządku. Robert był zatrzymywany prawie 20 razy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|