Dziennik Gazeta Prawana logo

Francuski "Spiderman" nie wszedł na kolejny budynek

12 października 2007, 16:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Alain Robert, człowiek, który wspinał się na najwyższe budynki świata, nie dał rady zdobyć malezyjskiego Petronas Twin Towers, jednego z najwyższych budynków świata. Zrezygnował na 60 piętrze.

Francuzowi zostało "zaledwie" 28 pieter, gdy poczuł, że nie daje już rady dalej się wspinać. Dlatego zrezygnował ze zdobycia budynku i poddał się ochroniarzom. Jego wędrówkę śledziły z dołu setki Malezyjczyków, którzy chcieli zobaczyć, czy Francuz w końcu wespnie się na ten budynek. Bo Robert raz już próbował. Wtedy jego wspinaczka także skończyła się na 60 piętrze.

Ochroniarze sprowadzili Francuza na ziemię. Tam trafił w ręce policjantów, którzy zabrali go na komisariat. Jednak nie wiadomo, czy malezyjska prokuratura postawi mu jakieś zarzuty. Do tej pory Robert wszedł na ponad 65 budynków, w tym najwyższy gmach świata - Taipei 101 na Tajwanie. Francuz twierdzi, że jest miejskim alpinista. Zamiast zdobywać Mount Everest, woli wspinać się na budynki.

Malezyjski Petronas Towers ma 403 metry wysokości (452 z anteną).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj