Szczyt nie do zdobycia? Dla człowieka-pająka nie ma takiego! Tym razem Alain Robert wspiął się na najwyższy w republikach bałtyckich wieżowiec, 148-metrową "Europę" w Wilnie. Oczywiście bez zabezpieczeń.
Francuz lubi porównania do spidermana. I wciąż wyznacza sobie kolejne cele. Choć wydaje się, że jest coraz mniej budowli na świecie, które stanowiłyby dla niego prawdziwe wyzwanie. Ma już za sobą wspinaczkę na najwyższy budynek świata - liczący 508 metrów drapacz chmur w Tajpej. Dokonał tego w grudniu 2004 roku.
To było jego największe osiągnięcie. Choć zwykłemu człowiekowi może się zakręcić w głowie nawet od tych mniejszych. Człowiek-pająk wdrapał się m.in. na paryską wieżę Eiffla,
Empire State Building i Golden Gate w USA, słynny gmach opery w Sydney, a także na 280-metrowy budynek Cheung Kong Center w Hongkongu.
W czerwcu 1999 roku wspiął się na liczący 180 metrów wysokości hotel Marriott w Warszawie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl