Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzucił butem w Busha, nazwał go "psem"

14 grudnia 2008, 20:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tego nikt się nie spodziewał. Ani tego, że do Iraku z pożegnalną wizytą przyleci George W. Bush, ani tego, że - podczas konferencji prasowej - w kierunku prezydenta USA poleci but. Rzucił nim jeden z irackich dziennikarzy, który po arabsku nazwał Busha "psem".

To były sekundy. George W. Bush stał akurat przy mikrofonie i ściskał dłoń irackiego premiera Nuriego al-Malikiego, gdy w jego kierunku poleciał but. Tylko dzięki refleksowi i zgrabnemu unikowi amerykański prezydent uniknął uderzenia prosto w twarz.

Iraccy i amerykańscy ochroniarze natychmiast rzucili się na winowajcę. Opierającego się, wywlekli z sali. Według nadającej z Kairu antyamerykańskiej telewizji al-Bagdadia, wyprowadzany dziennikarz krzyknął jeszcze do Busha, iż ten jest "odpowiedzialny za śmierć tysięcy Irakijczyków".

Po incydencie prezydent uśmiechał się skonsternowany, a Maliki wyglądał na zestresowanego - pisze Reuters. Inni iraccy dziennikarze przeprosili Busha za zachowanie swego kolegi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj