Neverland, słynne ranczo upadłego króla pop, Michaela Jacksona, już do niego nie należy. Miejsce zabaw i uciech dziecięcej gwiazdy, która nigdy nie dorosła, trafiło w ręce spółki Sycamore Valley Ranch Company. Firma ta powiązana jest bezpośrednio z funduszem inwestycyjnym, który pół roku temu spłacił wielomilionowy dług Jacksona.
Colony Capital opłacił 24,5 milionów dolarów zaległych podatków Jacksona na tydzień przed sprzedaniem Nibylandii na aukcji. Dofinansowanie, jakiego udzielił piosenkarzowi fundusz, miało pozwolić mu na zatrzymanie swojego małego raju. Jak widać, nie na długo.
Oskarżany o molestowanie dzieci i wyśmiewany z powodu ekscentrycznego zachowania i równie dziwnego wyglądu, 50-letni gwiazdor nie mieszkał na swoim ranczu od 2005 roku. Po zmianie właściciela (Jackson był nim od 1987 roku) nie jest jasne, co stanie się z Nibylandią.
Park rozrywki nazwano na cześć krainy z bajki o Piotrusiu Panu, gdzie dzieci nigdy nie dorastały. Zamknięto go przed dwoma laty, bo zabrakło funduszy na utrzymanie zwierząt i opłacenie pracowników.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|