Jesteśmy mistrzami... w rzucie pralką na odległość. Rekord Guinnessa pobił w Białogardzie (Zachodniopomorskie) 30-letni Dariusz Słowik. Nagrodę, jaką zainkasuje za rekordowy rzut, chce przekazać chorej na białaczkę czternastolatce.
Mocny chwyt, podrzut, zamach i ważąca blisko 50 kilogramów pralka poszybowała na odległość 3,5 metra. To o 22 centymetry więcej niż dotychczasowy rekord, należący do Australijczyka Billa Lindona.
Szczęśliwy polski rekordzista trafi do Księgi Rekordów Guinnessa po raz drugi. W 2003 roku został mistrzem w 24-godzinnym pchaniu samochodu. Wówczas 10 tysięcy dolarów, jakie dostał, przekazał chłopcu choremu na nowotwór.
Teraz Dariusz Słowik zamierza pomóc 14-letniej Weronice z Białogardu, która choruje na białaczkę - pisze "Kurier Szczeciński”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|