Dziennik Gazeta Prawana logo

Madonna w trójkącie z Britney i Justinem

8 listopada 2008, 01:35
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Madonna nie przestaje zaskakiwać. W czasie koncertu w Los Angeles na scenie niespodziewanie pojawiła się Britney Spears. Zaśpiewała kilka linijek tekstu i zniknęła bez śladu. Ale to nie koniec atrakcji. Chwilę później na scenę wszedł były chłopak Britney - Justin Timberlake.

50-letnia już "królowa muzyki pop" wcale nie zamierza ustępować miejsca młodszemu pokoleniu - pisze DZIENNIK. Wręcz przeciwnie.

Pod koniec piosenki "Human Nature", której fragment wykonała na jej koncercie Britney, Madonna obróciła ją i teatralnym gestem pocałowała w rękę. To nie pierwsze ich spotkanie na scenie. W czasie rozdania nagród MTV w 2003 r. wspólnie wykonany utwór zakończyły… pocałunkiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj