Dziennik Gazeta Prawana logo

Timberlake kradł napiwki z własnej knajpy?

17 listopada 2008, 13:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gwiazda muzyki pop, Justin Timberlake, został pozwany przez pracowników swojej restauracji. Kelnerzy i kucharze Southern Hospitality BBQ na Mannhattanie oskarżają piosenkarza i jego partnerów o kradzież napiwków, darmowe nadgodziny i płace poniżej stawki minimalnej.

Co ciekawe, Timberlake to niejedyny sknera wśród gwiazd-restauuratorów. Niedawno sądowe pozwy od swoich pracowników otrzymali hiphopowiec Jay Z i aktor Robert De Niro. Ten pierwszy źle traktował pracowników baru 40/40, a De Niro skąpił funduszy dla zatrudnionych w trzech należących do niego lokalach działających w sieci Nobu.

Skarżący Timberlake'a, Roberta De Niro i Jay Z mają spore szanse wygranej. Na początku roku do sądu poszli i wygrali odszkodowanie pracownicy nowojorskiej restauracji należącej do mistrza kuchni Jeana-Georges Vongerichtena. Podzielili się prawie dwoma milionami dolarów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj