Dziennik Gazeta Prawana logo

Król z misiem i wódką? To tylko satyra

17 grudnia 2008, 18:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Król z misiem i wódką? To tylko satyra
Inne
Obrażanie czy naśmiewanie się z głowy państwa to nie polski wynalazek, choć ostatnio - dzięki m.in. posłowi Palikotowi - twórczo udoskonalony. Ze swojego monarchy zakpili też satyrycy hiszpańscy. Prokurator stanął w obronie dobrego imienia Jana Karola i zażądał ich ukarania. Sąd jednak satyryków uniewinnił.

Trzej hiszpańscy satyrycy przed dwoma laty kpili na łamach gazet z doniesień o udziale monarchy w polowaniu na niedźwiedzie w Rosji.

Fotomontaż w dziale satyrycznym baskijskiej gazety "Deia" prezentował monarchę wraz z niedźwiedziem i beczką wódki. Tytuł głosił: "Był zalany", przy czym autorzy nie sprecyzowali, czy chodziło o króla, czy o misia.

W baskijskiej gazecie "Gara" niepochlebne słowa na temat Juana Carlosa włożono w usta misiowi Yogi z popularnej kreskówki.

Prokurator żądał ukarania autorów tych kpin grzywną w wysokości prawie 11 tysięcy euro za obrazę monarchy. Sąd uznał jednak, że istnieją uzasadnione wątpliwości, czy satyrycy rzeczywiście chcieli obrazić Jana Karola.

Podczas polowania króla w Rosji w rosyjskich i hiszpańskich mediach krążyły doniesienia, że Jan Karol zastrzelił oswojonego misia Mitrofana, napojonego wcześniej wódką. Władze rosyjskie stanowczo zaprzeczały.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj