Britney Spears wiedzie się coraz gorzej. Ostatnio wyrzucono ją z luksusowego hotelu w Los Angeles. Mało tego, na tablicy z napisem: "tych klientów nie obsługujemy", zdjęcie piosenkarki wisi na honorowym miejscu!
Czym podpadła gwiazda? Goście mieli dosyć tabunu fotografów, który ciągnął się za gwiazdą licząc na to, że Britney znów zapomni założyć bieliznę.
Do tego piosenkarka zachowywała się w hotelowej restauracji jak dzieciak. Ona i jej znajomi zamówili najdroższe jedzenie, a potem... rzucali w siebie talerzami. Dlatego dyrektor hotelu, w którym nocują koronowane głowy, kazał piosenkarce pakować walizki i więcej nie wracać.
Britney gorzej zachować się nie mogła. Jej wybryki widzieli szefowie największych wytwórni muzycznych. Już zapowiedzieli, że prędzej piekło zamarznie, niż piosenkarka dostanie nowy kontrakt.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|