Dziś już wiadomo, jak to było. I jest to opowieść z pierwszej ręki, bo pochodzi od Bartka Nowopolskiego, pierwszego męża Weroniki Marczuk-Pazury - pisze "Fakt".

Weronika i Bartek poznali się w 1992 roku w Sopocie. Jakie więc były początki ich związku? Bartek nie chce zdradzać zbyt wielu szczegółów.

"Poznaliśmy się w pięknych okolicznościach przyrody" - mówi tajemniczo i pokazuje wspaniałą limuzynę, która dziś stoi w jego wypożyczalni ślubnych aut. "Podobną jechaliśmy wtedy do ślubu".

Weronika nie wypiera się pierwszego małżeństwa, choć niechętnie wraca do tamtych lat.

"Od tamtego czasu minęło już tyle lat, że dzisiaj ta sprawa nie ma już dla mnie znaczenia" - mówi "Faktowi" Weronika Marczuk-Pazura. "Kiedy poznałam Czarka, byłam wolną kobietą" - podkreśla. "Niczego przed sobą nie ukrywaliśmy".

Małżeństwo Bartka i Weroniki oficjalnie trwało do roku 1995, ale ich drogi już wcześniej musiały się rozejść. Jak wiadomo, Weronika i Cezary poznali się już w 1994 r. w Sopocie.

Tam właśnie, na słynnym molo, znany już wtedy polski aktor Czarek Pazura spotkał śliczną dziewczynę i od razu zapragnął ją poznać. Tak oboje przedstawiali tę historię w licznych wywiadach. Poszli na kawę i właściwie od tej pory byli nierozłączni. O mężu Weroniki nie wspominali dotychczas ani słowem.

Nowopolski nie zdradza, jak rozstał się z Weroniką, ale jest pewne, że w 1995 roku była już wolna i mogła wziąć ślub z Pazurą. Nie chce też dziś komentować plotek szerzących się na temat jego związku. Ludzie, którzy w pierwszej połowie lat 90. znali Weronikę i Bartka, są przekonani, że było to małżeństwo "dla papierów". Podobno Weronika, jako Ukrainka, miała kłopoty z przedłużeniem swego pobytu w Polsce, więc małżeństwo z Bartkiem, polskim obywatelem, było dla niej jak koło ratunkowe. Czy można ją za to potępiać?

Sama Weronika nie wypowiada się na ten temat. Ich małżeństwo trwało krótko i być może dlatego Weronika nie czuje potrzeby, by cofać się pamięcią w tak daleką przeszłość. Tym bardziej że późniejsze życie dostarczyło jej nowych wrażeń, a były to nie tylko radości, lecz również zgryzoty.

Po latach szczęśliwego pożycia, przypieczętowanego przez Weronikę i Cezarego, najpierw ślubem cywilnym w roku 1995, a następnie kościelnym w roku 2003, kilka miesięcy temu między nimi coś zaczęło się psuć. W końcu nie dało się ukryć, że każde z nich prowadzi osobne życie, ogłosili więc oficjalnie w mediach, że są w separacji.

A co do przeszłości Weroniki, agentka państwa Pazurów zapewnia, że Cezary Pazura doskonale znał historię poprzedniego małżeństwa Weroniki. Pan Bartek też nie chce wracać do przeszłości. Po rozstaniu z Weroniką ułożył sobie życie i jest bardzo szczęśliwy.

"W 1995 roku wzięliśmy rozwód. Wspólne zdjęcia spaliłem, zrobiłem z tego piękne ognisko" - wspomina Bartek Nowopolski. "Wyniosłem się z Trójmiasta, prowadzę wypożyczalnię limuzyn ślubnych. Do dziś utrzymujemy sporadyczny kontakt z Weroniką. Mam jej telefon w swojej komórce. Ale to nie jest żadna przyjaźń czy szczególnie ważne koleżeństwo. Było, minęło. To wszystko, co mam do powiedzenia na ten temat".