Weronika Marczuk-Pazura musiała się zmierzyć z plotkami na swój temat. Tylko "Faktowi" opowiedziała prawdziwą historię swoich początków w Polsce. Murem za żoną stanął Cezary Paura. Aktor mówi głośno: zostawcie moją Weronikę w spokoju!
"Wszystkie informacje publikowane w ostatnich dniach bardzo mnie dotknęły" - wyznaje "Faktowi" Cezary Pazura. "Bo, chociaż wiedziałem o mojej żonie wszystko, nie było dla mnie w jej przeszłości nic szokującego i uważałem, że to nasza prywatna sprawa. To są tak stare historie, że nie jestem w stanie zrozumieć przyczyny wyciągania ich na światło dzienne akurat teraz. Już i tak bez tego nie jest nam w tej chwili łatwo".
Mimo tego że para jest w separacji, wciąż utrzymuje ze sobą kontakt. "Nasze relacje są dobre i jeśli ktoś myśli, że te wszystkie <rewelacje> nas poróżnią, to się myli. Zawsze się wspieraliśmy, i to się nigdy nie zmieni. Zostawcie Weronikę w spokoju!" - apeluje w "Fakcie" Pazura.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|