Rezydencja Britney w Beverly Hills początkowo została wystawiona na sprzedaż za 2 mln 995 tys. dolarów. Niska cena miał podobno przyciągnąć klientów do oglądania nieruchomości i składania ofert. Zabieg zadziałał i podczas prawdziwie szaleńczej licytacji, posiadłość została sprzedana za kwotę o ponad milion wyższą od ceny wywoławczej, czyli za 4 mln 253 tys. dolarów.

Reklama

Dom piosenkarki, wzniesiony w śródziemnomorskim stylu, znajduje się w zamkniętej strefie zwanej Summit Circle i jest pod stałym monitoringiem ochrony. Strażnicy dbają o bezpieczeństwo mieszkańców okolicy i o to, by nikt niepowołany nie dostał się na chroniony teren.

W sprzedanej posiadłości znajduje się 6 sypialni i 6 łazienek. Jego łączna powierzchnia to blisko 850 metrów kwadratowych, a wartość w dniu zakupu wynosiła 7,5 mln dolarów.

Jak się okazuje, Britney może zarobić na transakcji jeszcze więcej, bo w przyszłym tygodniu odbędzie się ostateczna rozprawa dotycząca sprzedaży nieruchomości w sądzie spadkowym. Każdy ma prawo w niej uczestniczyć i przelicytować przyjętą ofertę kupna.

Rozprawa jest konieczna, ponieważ po załamaniu psychicznym w 2008 roku, Brit straciła wpływ na swoje życie i nie może sama podjąć żadnej ważnej decyzji.

Do tej pory Britney Spears wszystko musiała konsultować ze swoim ojcem. Może się to zmienić po ślubie z Jasonem Trawickiem, z którym zamieszka teraz w wynajętym domu. Para planuje również kupno wspólnej nieruchomości. Obecnie są w trakcie poszukiwań idealnego miejsca, w którym będą mogli rozpocząć nowe życie.

Britney Spears i Jason Trawick zaręczyli się w grudniu 2011 roku, po trzech latach związku.