Doskonale pamiętamy, jak Wojewódzki wyraził niegdyś pogląd, że plastik rozkłada się tysiące lat - mając na myśli rzecz jasna Rabczewską. Uważał także, że jej muzyka brzmi jak nalot wibratorów.

Reklama
TVN

Gwiazda nie pozostawała dłużna. Najłagodniejszym określeniem, jakie znalazła dla Kuby było to, że jest... panienką!

Jednak gwiazda i showman zakopali chyba topór wojenny. Magazyn "Party" donosi, że byli ostatnio widziani na spotkaniu w jednej z warszawskich knajp.

Podobno trwało ono aż 5 godzin! Doda i Kuba pili wino, śmiali się i wydawali być w niezłej komitywie.

Przez tak długi czas można rzeczywiście sobie wszystko wyjaśnić!