Natalia Lesz po raz pierwszy zawitała do Gruzji w zeszłym roku. Nie spodziewała się, że tak bardzo spodoba jej się w tym kraju. Dzisiaj wiąże z nim swoje plany.
Piosenkarka zwierzyła się tabloidowi, że to miłość od pierwszego wejrzenia. Urzekł ją kraj, ale przede wszystkim Gruzini.
Natalia zachwyca się ich bezpretensjonalnością i gościnnością. To one są przyczyną, że w ciągu 4 miesięcy gwiazda odwiedziła Gruzję już 6 razy.
Jak czytamy w "Fakcie":
Być może piosenkarka poznała jakiegoś przystojnego Gruzina?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Powiązane