Dziennik Gazeta Prawana logo

Rozżalona Doda rzuca mięsem. "Daj spokój, dziewczyno"

23 stycznia 2012, 11:55
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Doda
Doda/AKPA
Nie jest w depresji, jak większość polskich artystów. Ale chce się z Polski wyprowadzić, bo się jej tu nie podoba. Doda, skazana niedawno za wypowiedziane w wywiadzie dla dziennika.pl słowa o "naprutych winem" twórcach Biblii, w bardzo nerwowej i emocjonalnej rozmowie z "Newsweekiem" ostro rozprawia się z polską mentalnością.

Doda zapowiedziała w rozmowie z "Newsweekiem", że będzie się od wyroku sądu odwoływać. I nie chodzi tu o wysokość grzywny - pięć tysięcy złotych - ale o walkę o to, by .

- powiedziała piosenkarka, ale po chwili wyjaśniała, że tak naprawdę wcale nie chce mieć dziecka. 

Doda odpierała zarzuty, że kontrowersyjna wypowiedź i cały proces jest jej na rękę ze względu na rozgłos. Przekonywała, że komu jak komu, ale jej dodatkowej reklamy nie potrzeba, bo to byłoby tak, jak gdyby ktoś chciał . Cały proces zaś przypominał jej mszę. - stwierdzała wokalistka. 

Co to jest "Guardian"?

Dziennikarka tygodnika próbowała zapytać Dodę o komentarz, na jaki pozwolił sobie brytyjski dziennik "Guardian". - bez wahania zapytała Doda. Na wyjaśnienie, że mowa o jednej z największych brytyjskich gazet, odpowiedziała: Choć dodała, iż zdaje sobie sprawę, że piszą o niej jako o obrończyni wolności słowa, a o Polsce jako o kraju zacofanym.

Piosenkarka wyznała, że my, by większość roku mieszkać poza Polską. Emigrację doradziła też młodym ludziom z talentem. Przekonywała, że nad Wisłą nikt nikogo nie docenia, a tylko wciąga do szeregu i porównuje do innych. - dodała.

Dopytywana, kto i w jaki sposób zabrania jej się rozwijać, przyznała, że nie odpowiada jej polska mentalność i tego, że prawie każdy Polak ma taką minę, jakby miał - jak stwierdziła - gówno pod nosem.

Śniadania, k...a, będę robić

Kiedy Magdalena Rigamonti dopytywała, co takiego Doda ma w planach robić za granicą, wokalistkę nieco poniosły nerwy. - ironizowała. 

Gdy dziennikarka zapytała Dodę, dlaczego na nią pokrzykuję, artystka tłumaczyła, że taki ma styl rozmowy. - zastanawiała się. 

Stwierdziła też, że wielu polskich artystów gratuluje jej decyzji o wyjeździe. Jak mówiła, zapewne zazdroszczą jej, że potrafi

O, pan Palikot do mnie napisał

W czasie rozmowy Doda dostała SMS-a, jak się okazało, od Janusza Palikota. Zapewniała jednak, że poza żarcikami i luźną rozmową, nie ma nic poważnego.

Na pytanie, czy Janusz Palikot chciałby, by go publicznie poparła, Doda odpowiedziała, jasno stawiając sprawę:

Wyjaśniła też, skąd taka twarda deklaracja. - stwierdziła wokalistka, której ojciec w czasie ostatnich wyborów parlamentarnych bezskutecznie starał się o mandat z listy PJN.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Newsweek
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj