Odejście jednej z najbarwniejszych postaci polskiej rozrywki wstrząsnęło nie tylko jej fanami. Smutek odczuli także koledzy po fachu Violetty Villas.
Krzysztof Krawczyk jest zdania, że do śmierci wielkiej diwy przyczyniła się samotność. On całe szczęście ma u swojego boku żonę, która bardzo go wspiera.
Wygląda więc na to, że Krawczyk nie uważa gosposi Villas za osobę, która mogła być dla niej wystarczającą podporą.
Jak czytamy w "Fakcie":
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Powiązane