Katarzyna Cichopek pochwaliła się tabloidowi, że w tym roku po raz pierwszy w życiu urządza wigilię dla całej rodziny!

Podobno do jej domu ma zawitać dużo kobiet, więc nie będzie problemu z pomocnicami. Gwiazda zamierza gotować jakiś specjał na tę wyjątkową okazję - wyznaje, że być może będzie to pieczony łosoś.

Czy ta zwolenniczka zdrowego trybu życia i racjonalnego odżywiania nie boi się, że w święta przytyje? Nie, bo ma zamiar spędzić je aktywnie.

Jak mówi "Faktowi":

- Pójdziemy na bardzo długi, rodzinny spacer. Gdy się zażywa ruchu, nie ma się zbyt wiele czasu na jedzenie.

Ale to nie jedzenie czy spacer są dla Kasi w tych dniach najważniejsze.

Mówi, że wieczerzę wigilijną organizuje głównie dla swojego synka, dwuletniego Adasia. Jednak do domu państwa Hakielów nie zawita Święty Mikołaj. Dlaczego?

– Marcin za Mikołaja się nie przebierze, bo Adaś jest jeszcze za mały i się boi. Więc na razie zrezygnowaliśmy z takich zabaw – powiedziała Kasia tabloidowi.

>>> CZYTAJ TAKŻE: "Co Doda pokazała na imprezie?"