Jeszcze niedawno wyznawał w wywiadach, że jego była żona to straszliwa nudziara i prawdziwe życie zaczęło się dla niego w momencie, gdy poznał obecną partnerkę. Teraz zaskoczył wszystkich, zapraszając Jennifer Aniston na przedświątecznego drinka. O co chodzi?
Sytuacja jest dziwna. Brad Pitt zaprosił podobno swoją byłą, nudną żonę Jennifer Aniston na imprezę przedświąteczną. Podobno kierowała nim chęć poznania nowego partnera swojej eks, Justina Theroux. Słyszał, że ich związek jest bardzo poważny i chce się o tym przekonać na własne oczy podczas przyjęcia.
Jennifer Aniston
Jednak, jak spekuluje portal Pudelek.pl, intencje Brada nie są podobno do końca czyste. Mówi się, że ma ogromny apetyt na Oscara. Portal cytuje opinię brytyjskiego magazyny "Now":
-
Ciekawe, czy inni zaproszeni na party ludzie zastanawiają się, do czego mają posłużyć gościnnemu panu domu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło pudelek.pl
Powiązane
Zobacz