Kim Kardashian jest załamana. Podobno nie jest w stanie pracować.

Odwołała swoje występy w Australii i prywatnym jetem wróciła do Stanów Zjednoczonych. Po co? Media amerykańskie rozpętały burzę wokół jej rozwodu z Krisem Humphriesem, a w jej stanie psychicznym to nie do pozazdroszczenia. 

Magazyn "US Weekly" cytuje wypowiedź przyjaciółki Kim, która twierdzi, że gwiazda nie jest teraz w stanie pracować i musi teraz koniecznie zająć się sobą.

Sama Kim w poniedziałek rano napisała e-maila do członków swojej dość dużej rodziny. Stara się w nim przedstawić wszystko to, co kumulowało się w niej od kilku miesięcy. Portal TMZ.com donosi, że skreśliła kilka ciepłych słów o Krisie:

- To wspaniały facet, ale pochodzimy z innych światów. Nie układa się nam tak, jak myślałam, że będzie się układało...