"Fakt" komentuje wspólne wyjście do kina Dody i jej nowego chłopaka, choreografa Błażeja Szychowskiego. Okazuje się, że gwiazda, która słynie z modowej pasji i świetnego wyczucia trendów, na film "Trzech Muszkieterowie 3D" wybrała się w stroju, w którym zupełnie wtopiła się w tłum. 

"Można powiedzieć, że <królowa, która jest tylko jedna> wyglądała tym razem jak... szara myszka" - komentuje bulwarówka.

Czytaj także >>> Gesseler: Nikomu nie dam się zmierzyć