Kozaczek.pl donosi, że ostatnio widziano niesfornego arystokratę na Solana Beach w Kalifornii. Zapewne zamienił dżdżystą ojczyznę na słoneczny amerykański stan z powodu pięknych kobiet, bo właśnie w ich towarzystwie świetnie się bawił. 

W VIP-owskiej strefie w jednej z tawern najpierw namiętnie całował się z długonogą brunetką, by już chwilę później uwodzić inną piękność przy barze.

Alkohol lał się podobno wartkim strumieniem. Nie od dzisiaj jednak wiadomo, że Harry lubi dobrą zabawę.