Jak czytamy w "Fakcie":

- Wieczór w centrum Warszawy. Przy jednym z budynków czai się Maja Sablewska w towarzystwie młodej fotografki. Menedżerka śmiało próbuje naśladować Anję Rubik i nie przejmuje się gapiami.


Z zacięciem łączy rolę modelki z reżyserią i wydaje fotografce stanowcze polecenia. Maja jest bowiem gotowa na największe poświęcenie, by podtrzymać zainteresowanie swoją osobą. 

Potem zamieści zdjęcia na swoim blogu z podpisem: „londyński look”. Pytanie tylko, czy te precyzyjnie wystylizowane zdjęcia wystarczą, by podtrzymać opinię Mai jako profesjonalnej menedżerki.

Niedługo rozstrzygnie się bowiem, czy Maja zasiądzie w fotelu jurora drugiej edycji „X Factor”.

>>> CZYTAJ TAKŻE: "Rubik czuje się jak babcia"