Patrząc na Jana Englerta aż trudno uwierzyć, że ten przystojny mężczyzna ma już swoje lata.
Jak donosi "Fakt":
- Ten efekt to głównie zasługa nieskazitelnej sylwetki. Jak dba o nią aktor?
– To genetyczne dziedzictwo. Ja nic nie robię. Na siłowni nie byłem nigdy w życiu. Mało tego, czasem próbuję zmusić się do gimnastyki, ale z marnym skutkiem. Myślę, że sprawność zawdzięczam też zawodowi, który uprawiam – zdradził aktor w wywiadzie dla jednego z portali. Cóż, można jedynie pozazdrościć.
>>> CZYTAJ TAKŻE: "Dygant ma pięknego synka"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Powiązane
Zobacz
|