Aktor, który w obrazie z 1989 roku zagrał zawodnika drużyny baseballowej, wspomógł się wówczas środkami dopingującymi.

Reklama

- Powiedzmy, że chciałem się trochę usprawnić - oświadczył Sheen. - Przez ten jeden raz w życiu brałem sterydy. Trwało to jakieś osiem tygodni. Możecie to wydrukować w prasie, mam to gdzieś. Miałem w ramieniu taką siłę, że piłka, którą rzucałem, osiągała prędkość 130 kilometrów na godzinę.

Charliego Sheena mogliśmy podziwiać ostatnio na dużym ekranie w epizodycznych rolach w komedii "Zanim odejdą wody" oraz w dramacie "Wall Street: Pieniądz nie śpi".