Agnieszka Chylińska długo przekonywała szefostwo stacji, że to ona godnie zastąpi showmana. Jak donosi Pudelek.pl:

Reklama

- Stacja TVN uwierzyła jej nawet dość łatwo i na zachętę przyznała… 20 tysięcy złotych podwyżki.

Dotąd Chylińska zarabiała 200 tysięcy złotych za cała edycję. Teraz otrzyma 220 tysięcy oraz awans na przewodniczącą jury i fotel po Kubie. I o to właśnie miała żal druga jurorka, Małgorzata Foremniak. Poczuła się tak bardzo niedoceniona, że rozważała nawet rezygnację z kolejnej edycji