Dziennik Gazeta Prawana logo

Osioł miał zeznawać w sądzie

13 października 2007, 14:23
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Dwóch panów z Teksasu pożarło się o domek, który stanął w ogródku jednego z sąsiadów. W domku tym zamieszkał osioł. Jednak sąsiad zza płotu skarżył się, że to zwierzak z piekła rodem. I poszedł do sądu. Właściciel wezwał więc osiołka jako świadka, by pokazać, że to zwierzę poczciwe.

Sędzia się trochę zdziwił, gdy Gregory Shaumon z Dallas wezwał na swego świadka Buddy'ego. Osioł okazał się jednak bardzo spokojnym świadkiem. Grzecznie stał i patrzył na sędziego. Nie ryczał ani nikogo nie kopał.

Sędzia nie zdecydował się jednak przesłuchać osła. Nie musiał też wydawać wyroku - nim ława przysięgłych uzgodniła werdykt, uparci sąsiedzi pogodzili się.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
Andrzej Mężyński

Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora"Doom: Mroczne wieki", czyli ping-pong z demonami [RECENZJA] »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj