p

Reklama

71-letni rolnik o imieniu Hansi był wyraźnie zadowolony ze swych wyczynów. Chwaląc się przed kamerą umiejętnościami związanymi z hodowlą drobiu, chyba się zapomniał. Wielu telewidzów zaniemówiło, bo odniosło wrażenie, że albo rolnik zwariował, albo naprawdę molestował palcem kurę.

Podobne wrażenie odniosła nawet bohaterka show - pani Marianne - do której Hansi smalił cholewki. "Człowiek żartuje czasem o rolnikach, że robią takie rzeczy. Ale to było naprawdę." - mówiła.

Hansi jest faktycznie dziwnym człowiekiem. Jego poprzednia żona odeszła, bo nie mogła znieść jego sprośnych fanaberii. Jedną z nich był... naturyzm.