Dziennik Gazeta Prawana logo

W bondowskim "Casino Royal" nie będzie już cygar

12 października 2007, 13:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
James Bond bez cygara? To przecież katastrofa - wściekają się fani przygód brytyjskiego agenta. A producenci bronią się, że nie chcą reklamować nałogu.

Boją się, że jeśli Bond będzie palił cygara, to rzesze nastolatków odwiedzających kina zechcą być tak twarde jak brytyjski superagent i zaraz po seansie ustawią się w kolejce do budek z papierosami. Tylko że jest pewien drobny problem. Tak dbając o polityczną poprawność, zrażają do filmu fanów serii.

Ci już zapowiadają, że jeśli wytwórnia będzie pokazywać Bonda jako wymuskanego wymoczka, to sale kinowe zaświecą pustkami. Fani boją się też, że to nie koniec zmian. Przecież Bondowi już zamieniono martini na piwo, teraz odbierają mu cygara?

A co potem? Czyżby twórcy chcieli też zrezygnować z kobiet agenta 007? Może w myśl poprawności politycznej w następnym filmie kobietą Bonda będzie Murzyn-gej, i to w dodatku ekolog.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj