Ostatnio w mediach pojawiło się bardzo dużo informacji na temat rozstania Brada Pitta i Angeliny Jolie. Okazuje się jednak, że to wszystko plotki wyssane z palca. Sami zainteresowani nic o tym nie wiedzą i przestali już zwracać uwagę na tego typu "newsy".
Jak przyznaje aktor, niezbyt wielkie wrażenie robi na nim to, co piszą ludzie. "Nie bierzemy w tym udziału. Nie zwracamy na to uwagi. Nie obchodzą nas brednie, jakie o nas piszą. Już dawno zdaliśmy sobie sprawę, że nie mamy na to wpływu" - wyznał Pitt w wywiadzie dla "London Times". "Gdy byłem młodszy, byłem na tym punkcie bardzo wyczulony. Czułem, że traktuje się mnie niesprawiedliwie. Nie rozumiem, jak dziennikarze mogą siedzieć w swoich biurach i wymyślać kolejne historie. To jest niekończąca się fabrykacja rzeczywistości. Jak można tak żyć?" - dodał.
Wszystko wskazuje więc na to, że u najpiękniejszy pary świata wszystko w porządku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|