Dziennik Gazeta Prawana logo

Kryszak: Buzek musi się zająć Unią, nie Polską

14 lipca 2009, 16:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polak zajął najwyższe stanowisko w Parlamencie Europejskim. Podano już oficjalne wyniki głosowania, z których jasno wynika, że na Jerzego Buzka głosowała znaczna większość europarlamentarzystów. Jakie znaczenie ma dla nas wszystkich ten wybór? "Z reguły cierpimy na brak sukcesów politycznych i sportowych, a dziś mamy niezwykle ważny sukces polityczny" - mówi DZIENNIKOWI satyryk Jerzy Kryszak.

>>> Buzek szefem europarlamentu!

>>> Dziś zaczyna się wielka kariera Buzka

Nominacja Jerzego Buzka na szefa Parlamentu Europejskiego jest istotnie bardzo ważnym wydarzeniem. Czy zmieni to jednak coś dla Polski? Odpowiedź jest krótka - nie. Jeżeli Polak jest szefem europarlamentu, to wiadomo, że musi się zająć scalaniem UE, a nie tylko naszym krajem.

Jerzy Buzek pięknie dziś podkreślił w swoim przemówieniu, że w Polsce przez ostatnie 20 lat zaszły wielkie zmiany, nawiązał on do "Solidarności", pokazał też ważność tego wyboru. Ale to wszystko. Buzek nie jest bowiem od załatwiania polskich spraw w europarlamencie. Takie myślenie jest błędne i bezsensowne. I ważne, aby wszyscy nasi rodacy to sobie uświadomili.

Wychodzi w takiej sytuacji nasza polska prywata. A głównym zadaniem pana Buzka jest wzmocnić Europę. Taki ma być jego główny cel i miejmy nadzieję, że mu sprosta, bo jest to polityk, który dąży do osiągnięcia kompromisów. Zatem kilka sukcesów podczas swojej kadencji na pewno osiągnie.

Daję Buzkowi na wstępie trzy piątki, tyle ile głosów dostał - 555. Uważam, że jest to maksymalna ocena. Z reguły cierpimy na brak sukcesów politycznych i sportowych, a dziś mamy niezwykle ważny sukces polityczny. Dlatego mówienie przez polityków różnych partii, że jest to stanowisko nic nieznaczące, jest niedorzeczne. Gdyby jednak pan Buzek wywodził się z ich partii, to z pewnością biliby wtedy w tarabany. Ale Polska jest niestety takim krajem, że jedni biją w werbelek od spodu, a drudzy biją w tarabany.

Trzymam bardzo mocno kciuki za Buzka. Przeżyłem czasy PRL i wiem, jak to wszystko kiedyś wyglądało w naszym kraju. Sam Buzek powiedział dziś, że obejmuje urząd, o którym nawet nie marzył. Jest to teraz jedno z najważniejszych stanowisk w Europie. I uważam, że jest na nim człowiek z klasą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj