Dziennik Gazeta Prawana logo

Dzikowska: Na Polaków działają tylko kary

10 lipca 2009, 17:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dzikowska Na Polaków działają tylko kary
Dzikowska Na Polaków działają tylko kary/Inne
Kolejny szczyt G8 skupia się m.in. na problemie zmian klimatycznych. Sytuacja na Ziemi pogarsza się z roku na rok. Klimat coraz bardziej się ociepla, dlatego też przywódcy wielkich mocarstw debatują, co zrobić, żeby nasza planeta nie pozostała zielona tylko z nazwy. O tym, jak Polacy plasują się na świecie pod względem dbania o przyrodę, mówi podróżniczka, Elżbieta Dzikowska.

>>>Światowi liderzy na gruzach l'Aquili

Polska na arenie światowej nie plasuje się na najwyższych miejscach pod względem ochrony środowiska. Jesteśmy gdzieś w połowie stawki. Nie jest u nas tak czysto jak w krajach anglosaskich lub Japonii, ale nie jest też tak brudno, jak w Egipcie czy Indiach.

Od Norwegów możemy się uczyć dbania o krajobraz i wodę. Tam rzeczywiście można pić ją z kranu, u nas tego jednak nie polecam! Polacy mają się na kim wzorować. W innych krajach, jak np. w Singapurze, płaci się olbrzymie kary za rzucanie na ulicę śmieci czy niedopałków. Rezultat jest bardzo dobry. Wszędzie jest utrzymany porządek.

Podobna sytuacja jest w USA. Wszystkie lasy i parki narodowe są tam naprawdę czyste. Kary za zaśmiecanie środowiska są tam niezwykle wysokie - sięgają 500 dolarów. Ale myślę, że nie jest to jedyny powód, dla którego ludzie dbają tam o czystość otoczenia. Społeczeństwo ma już większą świadomość szkodliwości swoich działań dla przyrody. Edukacja na tym polu jest bardzo daleko posunięta, mieszkańcy szanują swoje otoczenie.

Dlatego my też powinniśmy się zapatrywać na działania tych narodów - warto też tutaj wymienić Skandynawów - bo inaczej skończymy, jak kraje arabskie czy Indie. Tam sterty śmieci przesłaniają piękne krajobrazy i nie pozwalają cieszyć się pięknem zabytków. A trzeba dodać, że w Polsce idziemy powoli w tym właśnie kierunku. Sama mam wiele przykładów takich zanieczyszczonych obszarów w Międzylesiu, gdzie mieszkam. Zrezygnowałam już ze spacerów po okolicy, bo dziesiątki rozrzuconych wszędzie butelek sprawiają, że odechciewa się gdziekolwiek wychodzić.

Ważne jest, żeby chronić nasze lasy i całe otoczenie każdego dnia, a nie tylko incydentalnie, wysyłając dzieci na sprzątanie świata. Ważne, aby uczyć ludzi, żeby nie śmiecili, bo dzięki temu nie będzie później powodów do sprzątania świata. Wspaniale gdyby profilaktyka sprawdziła się jako wystarczająco dobre rozwiązanie problemów związanych z zanieczyszczeniem środowiska. Szkoda tylko, że jak na razie na ludzi pozytywny wpływ mają jedynie kary. Tylko one potrafią nas nauczyć porządku.

Sama podpisuję się także pod akcją "Bądź Światoczuły" promowanej przez firmę Bayer. W pełni popieram tą inicjatywę. Zakręcajmy wodę, wyłączajmy niepotrzebne nam światło, segregujmy śmieci - to jej główne założenia. I do nich powinniśmy się stosować każdego dnia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj