Michał Żebrowski uznaje tradycyjną kolejność - najpierw ślub, potem dzieci. I to szybko. Gwiazdor przyznał, że o niczym nie marzy bardziej niż o potomku. Zapewnia dziennikarzy, że co wieczór wraz z młodą żoną usilnie starają się powiększyć rodzinę.
Aktor poślubił swoją ukochaną Olę zaledwie kilkanaście dni temu. Uroczystość była skromna i rodzinna - na przyjęciu nie pojawili się znajomi ze świata show-biznesu. Teraz Michał, jak typowy tradycjonalista, chce, by jego rodzina się powiększyła.
". Co wieczór te plany wchodzą w życie" - zdradził "Faktowi".
Michał czekał z ożenkiem dość długo. Jak sam przyznał, potrzebował czasu, by się wyszaleć. W stanie "wyszumianym" na pewno będzie dla Oli dobrym i kochającym partnerem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|