Dziennik Gazeta Prawana logo

Michał Piróg: "Bruno" nie dla idiotów

2 lipca 2009, 13:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niedawno do kin trafił kontrowersyjny film o homoseksualiście Bruno, w którego wcielił się Sacha Baron-Cohen. Komedia w bardzo przewrotny sposób pokazuje życie bohatera. Coraz więcej mówi się jednak o tym, że Bruno to homofob i więcej robi gejom złego niż dobrego. Czy godzi on w uczucia homoseksualistów? "Ten film ma napiętnować głupotę społeczną, a nie homoseksualistów" - mówi Michał Piróg.

Bardzo dużo mówi się ostatnio o filmie "Bruno". Sam jeszcze go nie widziałem, ale sądząc po jego rozgłosie, można dojść do wniosku, że okaże się zapewne mało śmieszną, kiepską komedią amerykańską. A zobaczą ją miliony widzów.

Niestety jest tak, że filmy są coraz głupsze i coraz bardziej zakrzywiają obraz rzeczywistości. Jest w nich także coraz mniej dobre zabawy. Wiele osób jest nastawionych na to, że na ekranie będzie pokazana prawda. A to jest często złudne.

"Bruno" nie można odbierać jako film, którego bohaterem jest homofob. Oglądając go należy się po prostu śmiać i nie brać niczego na poważnie. Powinniśmy się nastawić tylko na zabawę. Nie ma absolutnie żadnych powodów, żeby złościć się na konwencję filmu i kreację bohatera.

Każdy, kto ma rozum, będzie wiedział, że nie można sobie brać do serca tego, co widzimy na dużym ekranie. Ten film ma napiętnować głupotę społeczną. Zanim jednak wybierzemy się na niego do kina, zwróćmy uwagę, że "Bruno" nie posiada żadnych większych wartości, a cała reklama ma jedynie na celu przyciągnięcie ludzi do kin, aby zwróciły się koszty produkcji.

Rzeczywistość w tym filmie jest pokazana w krzywym zwierciadle. A weźmy pod uwagę smutny fakt, że 60-70 proc. społeczności na świecie jest półinteligentami i osobami ograniczonymi i wyrobi sobie taki obraz homoseksualisty. Natomiast inteligentny człowiek zobaczy ten film i będzie wiedział, że to są żarty. Kultura masowa jest dla ludzi, którzy mają jakkolwiek rozwinięty mózg. A to dotyczy jakichś 30 proc. społeczeństwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj