Rozwód Dariusza Krupy i Edyty Górniak będzie chyba jeszcze bardziej wyniszczający niż przypuszczaliśmy. Małżonkowie nie mieszkają ze sobą od raptem kilkunastu dni, a już przerzucają się zarzutami w prasie. Edyta w wywiadzie dla "Faktu" oznajmiła, że zabiera dziecko do USA, Darek w tabloidzie jej odpowiedział. Teraz prasa brukowa zaczyna przesłuchiwać bliskich obojga małżonków.
Edyta Górniak nie przyznaje się do zarzucanego jej zaniedbania męża w chorobie i odejścia do innego mężczyzny. . To on odpowiada za to, że wokalistce dom zaczął zbyt silnie kojarzyć się z pracą.
„Jak powiedziała nam osoba z towarzystwa piosenkarki, w pewnym momencie w to małżeństwo wkradła się rutyna. Darek był za bardzo skupiony na pracy i na muzyce. Dlatego właśnie przez ostatnie miesiące . Dlatego też gwiazda zaczęła stopniowo odsuwać się od męża i robić mu wyrzuty, że to muzyka zajęła pierwsze miejsce w ich małżeństwie, a nie miłość” – pisze „Fakt”.
Na pewno teraz Edycie jest lepiej –
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane