Pamiętamy Hannę Lis w "Wiadomościach". Piękna, zadbana, w eleganckich i dopasowanych markowych strojach i wysokich szpilkach. Zasługę za ten image można przypisać nie tylko urodzie prezenterki, ale pracy sztabu stylistów, którzy kupują lub wypożyczają dla gwiazd drogie stroje. Po odejściu z TVP Lis powinna je zwrócić. Tyle że nie może ich znaleźć...
Podrzędni pracownicy zwyczajowo skrupulatnie oddają rzeczy zaraz po każdym pokazaniu się na wizji. Ale wymóg nie dotyczył takiej gwiazdy jak Hanna Lis - donosi "Fakt". Ona mogła zabierać ubrania po pracy do domu.
W efekcie . Teraz jednak TVP zażądała zwrotu służbowej odzieży. A Lis nie może się uporać z odnalezieniem ciuchów i butów, które powinna oddać swojemu pracodawcy. Czy będzie miała kłopoty? Na razie . Więc pozostały jej już tylko dwa dni mozolnego przebierania obszernej garderoby. Jeśli nie zwróci wszystkiego, będzie musiała zapłacić za brakujące ciuszki. Albo ich wartość potrącą jej z pensji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane