Przed wścibskimi fotoreporterami nic ani nikt się nie ukryje. "Fakt" przyłapał popularną prezenterkę w jednym z centrów handlowych, gdy kupowała bieliznę. "Wybierała, przebierała, a na niektóre rzeczy nawet się zdecydowała" - pisze o Hannie Lis bulwarówka.
Według "Faktu" wiosna musi już nadchodzić wielkimi krokami, bo Hanna Lis
"Prezenterka włożyła ją na siebie i postanowiła przejść się po sklepie, by zobaczyć, jak to cudo układa się na jej ponętnym ciele. - zachwyca się bulwarówka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|