Dziennik Gazeta Prawana logo

Chyra sika w metrze, gdyż cierpi

10 marca 2009, 11:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Już wiemy, czemu Andrzej Chyra w piątkowy wieczór postanowił zrosić swym moczem ściany jednej ze stacji warszawskiego metra. Powodem takiego zachowania było cierpienie aktora, po tym jak opuściła go jego dziewczyna.

Jeszcze nie tak dawno temu Magda Cielecka i Andrzej Chyra byli wzorową parą zakochanych. Razem chodzili do restauracji, kina, teatru. Spacerowali po mieście, trzymając się za ręce. Teraz była partnerka aktora przechadza się ulicami Warszawy w ramionach kolejnego adoratora, a Andrzejowi pozostało trzymać w ręku coś innego zamiast smukłej dłoni Magdy. Szkoda tylko, że cierpienie aktora po stracie ukochanej musi uchodzić z niego w tak obrzydliwy sposób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj