"Fakt" zauważył, że gwiazda serialu "M jak miłość" wciąż nie może narzekać na brak adoratorów. I nie przeszkadza im, że Kasia Cichopek-Hakiel jest mężatką. Wykorzystają każdą chwilę, by okazać jej swoje uwielbienie. Wystarczy, że aktorka na chwilę jest sama, a już wielbiciele dają o sobie znać. Tak jak ostatnio jeden z nich.
Cichopek odwiedziła swoich rodziców, którzy mieszkają na warszawskiej Sadybie. Gdy chciała wracać od nich swoich samochodem to na masce auta znalazła bukiet kwiatów.
Jak pisze "Fakt" Kasia była lekko oszołomiona, ale później z uśmiechem przyjęła prezent od tajemniczego wielbiciela.
Bulwarówka sugeruje, że może to być jakiś adorator aktorki z lat młodzieńczych, bo przecież Cichopek wychowała się właśnie na Sadybie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|