Dziennik Gazeta Prawana logo

Obama sprawdza się jako malarz

19 stycznia 2009, 21:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Barack Obama najwyraźniej pozazdrościł pięknych zdjęć prezydentowi Ukrainy Wiktorowi Juszczence, który kiedyś przy fotografach zakasał rękawy i rzucił się do gaszenia płonącego lasu. Przyszły prezydent USA też zakasał rękawy i rzucił się do... malowania ściany na niebiesko.

Kiedy Barack Obama przestanie być prezydentem, zawsze może poświęcić się malarstwu. Szczególnie pokojowemu. Udowodnił to w dniu pamięci o liderze ruchu obywatelskiego czarnoskórych obywateli w USA - Martinie Lutherze Kingu.

W ramach obchodów tej uroczystości Obama pomógł odnowić ośrodek Sasha Bruce Youthwork dla bezdomnej młodzieży w Waszyngtonie. Dał się sfotografować z wałkiem malarskim w dłoni, gdy pokrywał starą ścianę świeżą niebieską farbą. W ramach tej akcji w całych Stanach Zjednoczonych nie tylko malowano zniszczone mury, ale także zbierano ubrania i żywność dla najuboższych.

We wtorek Barack Obama złoży przysięgę i zostanie oficjalnie prezydentem USA. Można więc przypuszczać, że za rok nie zobaczymy go przy kolejnej ścianie z pędzlem w dłoni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj